Koniec października przesuwa zachód słońca przed piątą i mieszkanie, które całe lato działało bez zarzutu, nagle przypomina poczekalnię u lekarza. Zwykle nie odpowiada za to niedobór światła, tylko jedno jedyne źródło na środku sufitu. Podpowiemy Ci, ile lumenów pasuje do którego pomieszczenia, jaką barwę wybrać nad stół i nad lustro oraz jak ułożyć trzy warstwy, po których pokój ożyje. Większość z tego ogarniesz w jedno popołudnie i bez elektryka.