Życie po plikach cookie stron trzecich: jak marki e-commerce mogą przygotować się już dziś
Co oznacza koniec plików cookie stron trzecich dla e-commerce?
Internet po raz kolejny się zmienia. Pliki cookie stron trzecich, czyli niewielkie pliki śledzące, które przez dekady napędzały reklamy targetowane i śledzenie użytkowników pomiędzy stronami internetowymi, są stopniowo wycofywane przez główne przeglądarki. Google Chrome, ostatnia duża przeglądarka, która nadal je wspierała, rozpoczęła już proces ich eliminacji, a pełne wycofanie spodziewane jest w najbliższej przyszłości.
Dla marek e-commerce nie jest to drobna zmiana, lecz fundamentalna transformacja sposobu targetowania reklam, mierzenia wyników i optymalizacji działań marketingowych. Dobra wiadomość jest taka, że firmy, które przygotują się odpowiednio wcześnie, mogą zyskać przewagę konkurencyjną w świecie opartym na danych first-party i większym poszanowaniu prywatności użytkowników.
Pliki cookie stron trzecich były podstawą:
• Targetowania reklam – śledzenia użytkowników między stronami internetowymi i wyświetlania spersonalizowanych reklam.
• Atrybucji – określania, które kanały i kampanie generują konwersje.
• Personalizacji – dostosowywania doświadczenia na stronie na podstawie wcześniejszych zachowań użytkownika.
Po ich zniknięciu marki odczują:
• Mniej precyzyjne śledzenie zachowań klientów między stronami internetowymi.
• Niższą skuteczność tworzenia grup lookalike i remarketingowych.
• Luki w atrybucji, szczególnie w przypadku wielokanałowych ścieżek zakupowych.
• Przejście na rozwiązania skoncentrowane na prywatności, takie jak Google Privacy Sandbox i raportowanie zagregowane.
Krok 1: Wzmocnij strategię danych first-party
Dane first-party to informacje, które zbierasz bezpośrednio od swoich klientów. Bez plików cookie stron trzecich staną się one najcenniejszym zasobem marketingowym.
• Zbieraj więcej danych w punktach kontaktu – adresy e-mail, numery telefonów i preferencje za pomocą formularzy zakupowych, newsletterów czy quizów.
• Uruchom lub rozbuduj program lojalnościowy – zachęć klientów do zakładania kont i udostępniania danych.
• Wykorzystuj dane zero-party – pytaj klientów bezpośrednio o ich preferencje poprzez ankiety, ustawienia profilu czy procesy onboardingowe.
Krok 2: Zainwestuj w server-side tracking i technologie zgodne z prywatnością
Śledzenie oparte na przeglądarce traci na skuteczności. Przyszłość należy do rozwiązań server-side, które zapewniają większą kontrolę nad przepływem danych.
• Wdróż Facebook Conversions API oraz Google Tag Manager Server-Side, aby przesyłać zdarzenia bezpośrednio z serwera do platform reklamowych.
• Upewnij się, że Twoje praktyki związane z danymi są zgodne z GDPR, CCPA i innymi regionalnymi regulacjami dotyczącymi prywatności.
• Współpracuj z zespołem deweloperskim lub zaufanym partnerem technologicznym, aby utrzymać wysoką jakość danych przy jednoczesnym poszanowaniu prywatności użytkowników.
Krok 3: Przemyśl modele atrybucji
Atrybucja nigdy nie będzie już tak szczegółowa jak w czasach plików cookie stron trzecich. Konieczne będzie łączenie różnych metod i większe wykorzystanie modelowania.
• Ogranicz zależność od modeli last-click lub nadmiernie skomplikowanych modeli multi-touch.
• Śledź zagregowane wskaźniki, takie jak MER (Marketing Efficiency Ratio).
• Korzystaj z testów lift i eksperymentów geograficznych, aby mierzyć rzeczywisty wpływ poszczególnych kanałów.
Krok 4: Dywersyfikuj kanały pozyskiwania klientów
Gdy precyzyjne targetowanie staje się trudniejsze, zróżnicowany mix marketingowy staje się kluczowy.
• Inwestuj w content marketing i SEO, aby pozyskiwać ruch organiczny.
• Współpracuj z influencerami i partnerami afiliacyjnymi, którzy mogą dotrzeć do zaangażowanych odbiorców.
• Testuj targetowanie kontekstowe, czyli umieszczanie reklam w odpowiednim środowisku treści zamiast śledzenia pojedynczych użytkowników.
Krok 5: Postaw mocniej na retencję klientów
Pozyskiwanie nowych klientów będzie prawdopodobnie coraz droższe. To sprawia, że retencja staje się jednym z najbardziej opłacalnych kanałów marketingowych.
• Rozwijaj e-mail marketing i SMS marketing w celu utrzymywania regularnego kontaktu z klientami.
• Personalizuj doświadczenia zalogowanych użytkowników na podstawie danych first-party.
• Nagradzaj lojalność punktami, benefitami i ekskluzywnymi ofertami.
Krok 6: Testuj rozwiązania przyjazne prywatności już teraz
Branża reklamowa już pracuje nad alternatywami. Warto zacząć eksperymentować z nimi jak najwcześniej.
• Poznaj API Google Privacy Sandbox umożliwiające targetowanie oparte na zainteresowaniach bez indywidualnego śledzenia użytkowników.
• Testuj data clean rooms (np. AWS Clean Rooms lub Snowflake) w celu bezpiecznego i zgodnego z przepisami dopasowywania odbiorców.
• Współpracuj z innymi markami przy projektach wymiany danych zgodnych z zasadami prywatności.
Podsumowanie
Koniec plików cookie stron trzecich nie oznacza końca marketingu opartego na danych. Oznacza przejście do modelu, który bardziej ceni przejrzystość, zgodę użytkownika i zaufanie.
Marki, które dostosują się odpowiednio wcześnie, nie tylko poradzą sobie z tą zmianą, ale również zyskają istotną przewagę konkurencyjną, podczas gdy inni będą dopiero próbować nadrobić zaległości.
Następny krok
Jeszcze w tym kwartale przeprowadź audyt sposobów zbierania danych, swojego stosu technologicznego oraz modeli atrybucji. Im szybciej się dostosujesz, tym łatwiejsze będzie przejście do świata bez plików cookie stron trzecich.






















