W skrócie
- Balkon o szerokości 120 cm pomieści składany stolik i dwa krzesła, na węższy pasuje blat zawieszany na balustradzie.
- Kwiaty dostaną więcej słońca w skrzynkach zawieszonych na zewnątrz balustrady, od strony południowej licz się z podlewaniem codziennie.
- Żagiel przeciwsłoneczny o powierzchni 6 m² zakryje cały balkon, a po sezonie schowasz go do szuflady.
- Przed zakupem ciężkich donic i podłogi sprawdź nośność balkonu w dokumentacji budynku.
Zaczniemy od tego, na co uważać przy urządzaniu balkonu w bloku, zanim cokolwiek kupisz.
Co znajdziesz w artykule:
Co sprawdzić we wspólnocie mieszkaniowej
Balkon należy do mieszkania tylko częściowo. Balustrada, płyta balkonowa i elewacja to części wspólne budynku, a ich zmiany wymagają zgody wspólnoty albo spółdzielni. Zanim przykręcisz do balustrady uchwyty na skrzynki i rozciągniesz siatkę zacieniającą, przeczytaj regulamin. W wielu budynkach obowiązuje ustalony kolor osłon, żeby elewacja wyglądała jednolicie.
Drugie pytanie to nośność. Określa ją projekt budynku, a w starszych blokach zna ją konstruktor, więc zapytaj o nią zarządcę, zanim wniesiesz na balkon kamienne płyty i betonowe donice. Przy lekkich meblach, plastikowych skrzynkach i kilku osobach nie musisz się bać. Zaraz po nośności decyduje wymiar, a ten musisz zmierzyć sam.
Zmierz, z czym pracujesz
Weź miarkę i zapisz trzy liczby: szerokość balkonu od ściany do balustrady, długość i wysokość poręczy. Szerokość decyduje o meblach. Do 90 cm zmieści się tylko ławka wzdłuż ściany i stolik zawieszany, przy 120 cm postawisz stół z dwoma krzesłami i wciąż przejdziesz obok. Wysokość balustrady określi z kolei, które skrzynki i osłony da się na niej zawiesić.
Zaznacz też, w którą stronę otwierają się drzwi balkonowe i gdzie stoi suszarka. Skrzydło otwierane na balkon zajmuje w najwęższym miejscu nawet 80 cm i każdy mebel musi to uwzględniać. Dopiero z liczbami w ręku ma sens myślenie o tym, po czym będziesz chodzić.
Podłoga, która przetrwa zimę
Betonowa posadzka balkonu bywa zimna i po latach porysowana. Najprostszym ulepszeniem są płytki z kompozytu drewna, łączone na zatrzaski bez klejenia, które jesienią zdejmiesz. Ze względu na odpływ wody układaj je tak, żeby między nimi zostały szczeliny, a spadek podłogi zostaw wolny, inaczej przy drzwiach będzie stać kałuża. Na to samo pytanie odpowiadaj też przy meblach.
Jeśli wolisz miękki wariant, sięgnij po dywan zewnętrzny z polipropylenu. Nie chłonie wody, schnie w kilka godzin, a na zimę go zwiniesz. Podłogę powinno się dać sprzątnąć bez narzędzi, bo sezon kończy się tu szybko.
Składane meble zamiast zestawu
Klasyczny zestaw ogrodowy tu nie pasuje. Wybierz stolik i krzesła, które da się złożyć i oprzeć o ścianę albo zawiesić na haczyku. Składane meble balkonowe z akacji lub aluminium zniosą deszcz, a zimą nie zajmą w mieszkaniu więcej niż blat stołu. Krzesła z tkaninowym siedziskiem schowaj na zimę do piwnicy, inaczej tkanina po kilku latach spleśnieje.
Na wąski balkon wybierz stolik zawieszany, który zaczepiasz o poręcz i który nie potrzebuje nóg. Śniadanie na nim postawisz, na laptopie już nie popracujesz. Siedzenie załatwi wtedy ławka ze schowkiem wzdłuż ściany, do której schowasz poduszki i narzędzia ogrodnicze. Gdy meble są załatwione, możesz wreszcie pomyśleć o roślinach.
Skrzynki i zieleń
Zawieś skrzynki na zewnątrz balustrady. Wewnątrz balkonu rośliny zabierają Ci podłogę i zacieniają same siebie, na zewnątrz dostają słońce ze wszystkich stron, a balkon zostaje wolny. Uchwyty muszą dać się dokręcić do profilu Twojej balustrady, a skrzynki balkonowe potrzebują zapasu wody, czyli wkładu samonawadniającego albo przynajmniej większej objętości podłoża. Mała skrzynka na słońcu wysycha w sierpniu w ciągu jednego dnia.
Do skrzynek na słońcu pasują pelargonie, petunie, surfinie i zioła, jak rozmaryn czy tymianek. Do cienia od strony północnej nadają się begonie, fuksje i paprocie. Ze względu na podlewanie i bezpieczeństwo pod każdą skrzynkę daj podstawkę, inaczej woda skończy u sąsiadów. Wysokie rośliny w donicach ustaw w rogach, gdzie nie przeszkadzają, a jednocześnie chowają Cię przed spojrzeniami z ulicy.
Prywatność bez budowy
Ażurowa metalowa balustrada jest w blokach najczęstsza i nie daje żadnej prywatności. Najtańszym rozwiązaniem jest osłona balkonowa z rattanu lub tkaniny poliestrowej, którą przywiążesz do balustrady opaskami zaciskowymi w dziesięć minut. Wybieraj materiał przepuszczający powietrze, żeby wiatr nie miał w co się oprzeć.
Od strony sąsiadów pomoże parawan albo kratka z pnączem. Bluszcz, groszek pachnący i fasola wielokwiatowa wyrosną ze skrzynki w jeden sezon, a jesienią je usuniesz. Z prywatnością łączy się też to, ile słońca wpuścisz na balkon.
Zacienienie na małej powierzchni
Parasol na kilku metrach kwadratowych przeszkadza, bo jego noga zajmuje dokładnie to miejsce, w którym zmieściłoby się krzesło. Sięgnij po żagiel przeciwsłoneczny, który napniesz między dwoma hakami na ścianie a balustradą. Żagiel o wymiarach 2 × 3 m wystarczy na całą powierzchnię, waży kilkaset gramów, a zimą zajmuje tyle miejsca co ręcznik. Mocowanie do elewacji uzgodnij jednak najpierw ze wspólnotą.
Drugą możliwością jest parasol balkonowy z półokrągłą czaszą, który stoi przy ścianie i nie zajmuje środka. Tam, gdzie zacienienia brakuje, pomogą choćby rośliny w skrzynkach na balustradzie, które osłonią dolną część balkonu. Wraz z wieczorem przychodzi kolej na światło.
Światło na wieczór
Kabla i gniazdka na balkonie zwykle nie masz, więc zostaw elektryka w spokoju i sięgnij po lampy solarne oraz lampki na baterie. Girlanda z żarówkami LED rozciągnięta pod sufitem balkonu doda wieczornego nastroju, a wystarczy jej 3 metry długości. Ładowalna lampka stołowa z regulacją jasności pasuje na stolik, a wieczorem zabierzesz ją do mieszkania.
Lampy solarne potrzebują w dzień słońca, więc od strony północnej wybierz raczej baterie. Jakiekolwiek oświetlenie ogrodowe wybierzesz, dopilnuj stopnia ochrony co najmniej IP44, żeby wytrzymało deszcz. Ostatnią rzecz, którą musisz rozwiązać, przynosi jesień.
Gdzie to schować na zimę
Balkon w bloku służy mniej więcej od kwietnia do października. Składane meble, poduszki i tekstylne osłony należą na zimę do mieszkania albo do piwnicy. Skrzynki opróżnij, umyj i schowaj, byliny w donicach przesuń pod ścianę i owiń agrowłókniną. Podłoga z kompozytu może zostać na zewnątrz, dywan zwiń i przechowaj w suchym miejscu.
Gdy przy zakupie zadasz sobie pytanie, gdzie tę rzecz położysz w listopadzie, od razu wybierzesz lżejsze i poręczniejsze przedmioty. A zanim zaczniesz kupować, pokaż swój balkon sztucznej inteligencji.
Wypróbuj na własnym zdjęciu
Sfotografuj całą przestrzeń od strony drzwi balkonowych i wgraj zdjęcie do Biano AI Designer. Wpiszesz kilka słów o tym, co chcesz zmienić, na przykład drewniana podłoga, skrzynki na balustradzie i składany stolik, albo wybierzesz styl, a po około minucie zobaczysz wizualizację własnego balkonu. AI Designer radzi sobie z wnętrzem i z przestrzenią na zewnątrz, ogród i taras mają nawet osobną stronę. Bez rejestracji stworzysz 2 projekty za darmo, po bezpłatnym zalogowaniu do 20 dziennie.
AI pokaże Ci kolory i rozmieszczenie, wymiary i nośność dopilnuj sam według liczb powyżej. Z wizualizacją w telefonie o niczym nie zapomnisz, nawet stojąc w sklepie między regałami ze skrzynkami.
Zanim ruszysz na zakupy
Zmierz szerokość balkonu, ustal u zarządcy nośność i uzgodnij zacienienie ze wspólnotą. Potem wypisz trzy rzeczy, bez których się nie obejdziesz: siedzenie, skrzynki z zapasem wody i osłonę przed słońcem. Resztę dokup, gdy spędzisz na balkonie pierwszy ciepły weekend i przekonasz się, czego brakuje. Życzymy, żeby pierwsze śniadanie na nowym balkonie udało się jeszcze w tym roku!








